Site Loader

Czy “Bridgertonowie” zasługują na to, aby poświęcić im swoja uwagę? Oczywiście, że tak. Cała seria jest tak dobra, że warto nie tylko pierwszy tom wziąć pod uwagę, ale również kolejne. Do tej pory na rynku ukazało się aż osiem tomów, jakie zostały przetłumaczone na język polski. Jest jeszcze tom dziewiąty, ale on jeszcze nie doczekał się tłumaczenia. Chociaż czytelnicy mają cichą nadzieję, że już niedługo zostanie to wykonane. Julia Quinn zbiera ogromne pochwały za ten cykl powieści, który cieszy się ogromną popularnością.

“Mój książę”

Daphne Bridgerton miała największe szanse na to, aby jeszcze w tym sezonie wyjść za mąż. W końcu zyskała aprobatę królowej. Tylko, że mężczyźni jakoś nie traktują jej poważnie, co też ją bardzo smuci. Simon, książę Hastings, za to nie może narzekać na brak kandydatek, które chętnie zgodziłyby się zostać jego małżonkami. Mamusie usilnie próbują mu wcisnąć swoje córki, ale on wie, że żeniaczka nie jest dla niego. Aby pozbyć się natrętnych kobiet ze swojego towarzystwa proponuje Daphne układ. On będzie udawał, że walczy o względy Daphne, a ona będzie mu przez pewien czas przychylna, dzięki czemu inni mężczyźni zwrócą na nią bardziej uwagę. W końcu kto odmówiłby pannie o którą stara się sam książę? Pan nawet dochodzi do realizacji. Daphne ma coraz więcej adoratorów, a książę ma nieco więcej spokoju. Tylko czy cokolwiek można planować, jeżeli pomiędzy to wszystko zaczyna mieszać się…miłość. Przecież ona rządzi się swoimi prawami i może zniweczyć nawet najbardziej podły plan.

“Propozycja dżentelmena”

Sophie jest córką hrabiego, ale jak w bajce o Kopciuszku, macocha zrobiła z niej służącą. Dziewczyna więc nie marzyła, że będzie dane jej się bawić na balu maskowym u lady Bridgerton. Ale udało się i oto Sophie mogła poczuć się naprawdę wyjątkowo. Pięknie ubrana, z wyjątkową maską, przetańczyła całą noc w ramionach Benedicta Bridgertona. Nie spodziewała się tego. Ale piękna noc zakończyła się wraz z wybiciem północy. Sophie musiała wrócić do swojej służebnej sukienki. Od czasu balu Benedict nie mógł zapomnieć o tajemniczej nieznajomej. Na tyle, że żadna inna kobieta nie była w stanie wpłynąć na niego. Chciał tylko odszukać piękną nieznajomą. Bridgerton nie ustaje w poszukiwaniach, będąc nieczuły na względy innych panien. Tylko jedna – pewna nieśmiała służąca – jakoś tak porusza w jego duszy czułą strunę. Dlaczego? Dziewczyna wygląda mu znajomo, chociaż jest pewny tego, że nigdy wcześniej nie miał z biedaczką do czynienia.

 

Post Author: Lila